Joachim Brudziński o zeznaniach Janusza Kaczmarka i wyborach
Joachim Brudziński uznał, że zeznania Janusza Kaczmarka to zlepek półprawd i pomówień. Według sekretarza generalnego PiS, "rewelacje" byłego szefa MSWiA są tak samo wiarygodne, jak pomówienia Andrzeja Leppera z sejmowej mównicy czy zeznania Anny Jaruckiej przed komisją śledczą. Gość "Sygnałów Dnia" przyznał jednocześnie, że nie był w Sejmie podczas odczytania stenogramów z przesłuchań Kaczmarka przed speckomisją. Wyjaśnił, że nie był tymi zeznaniami zainteresowany.
Joachim Brudziński podkreślił, że jest spokojny o wynik ewentualnych wcześniejszych wyborów. Wyraził przekonanie, że Polacy oddzielą nagonkę przeciwników PiS na jego partię od faktów i docenią dokonania rządu Jarosława Kaczyńskiego, takie jak walka z korupcją czy z układem powstałym po 1989 roku. Podkreślił, że PiS nie cofnął się przed walką z patologiami nawet we własnych szeregach, poświęcając przy tym władzę.
Gość Polskiego Radia powtórzył, że jego partia nie zgadza się na powołanie komisji śledczych przed wyborami. Dodał, że opozycja chce tego tylko po to, by walczyć z Prawem i Sprawiedliwością. Powiedział, że chodzi o stworzenie medialnego pokazu, który ma na celu usunięcie PiS ze sceny politycznej.
>>